Przejdź do treści
Wczytuję...

Wzmacniacze lampowe - najczęstsze usterki

 

Wzmacniacze lampowe odkąd przestały być jedynym istniejącym na rynku rodzajem sprzętu audio, zaczęto traktować jako coś wyjątkowego. Początkowo miłośników lampowego brzmienia postrzegano jedynie jako sentymentalnych dziwaków, żyjących przeszłością. Nie potrafiących, lub nie chcących dopasować się do nowych czasów i urządzeń które ze sobą niosły.

Niewiele jednak minęło czasu, żeby świat zrozumiał, że solidny, dobrze zaprojektowany wzmacniacz lampowy potrafi zagrać o wiele lepiej niż coraz bardziej rozpowszechnione wzmacniacze tranzystorowe.

Przyszedł wreszcie moment kiedy początkowo dosyć drogie tranzystorowce zaczęły tanieć. Z każdym rokiem coraz szybciej. Natomiast wzmacniacze lampowe, jako sprzęt zaliczony z czasem do urządzeń niszowych, rozpoczęły marsz ku coraz wyższym i wyższym cenom.

Dzisiaj większość wzmacniaczy lampowych niejako z automatu, uważana jest za sprzęt klasy High End. Zarówno ze względu na ocieplony, naturalny rodzaj dźwięku, jak i z powodu wysokich cen.

Czy jest to sprzęt wymagający zwiększonej dbałości ze strony użytkowników? Na pewno.

Czy jest bardziej awaryjny od swoich tranzystorowych konkurentów? Z pewnością nie, o ile używa się ich rozsądnie i co jakiś czas wykonuje przegląd techniczny i ogólną konserwację.

 

Wzmacniacz lampowy po włączeniu generuje lekkie szumy i trzaski w głośnikach

Nie musi być to wcale objaw usterki. Najczęściej dotyczy to wzmacniaczy nowych, w których lampy dopiero wygrzewają się i „układają”.

Zjawisko może być słyszalne zarówno kiedy wzmacniacz jest ściszony do minimum i nie przekazuje sygnału ze źródła, jak i w trakcie cichych odsłuchów.

Po kilku dniach, a maksymalnie dwóch tygodniach częstego używania, niepokojące odgłosy powinny ustąpić.

Jeżeli po dłuższym czasie nadal występują, należy przekazać wzmacniacz do wyspecjalizowanego serwisu celem wykonania diagnozy.

Być może trzeba będzie zamienić miejscami niektóre lampy. Pomoc doświadczonego technika jest w takich przypadkach nieoceniona. Lata pracy z takimi konstrukcjami i wyniesiona z tego wiedza znacznie przyśpieszą osiągniecie zadowalającego rezultatu.

Samodzielne eksperymentowanie z ustawieniem lamp, może przerodzić się w loterię. Tym bardziej, że po każdej zamianie miejscami lamp, wzmacniacz będzie potrzebował kilku dni, żeby się do nowego ustawienia „przyzwyczaić”.

Może się jednak zdarzać, że przyczyną dokuczliwej usterki będzie lampa, która z jakiegoś powodu nie do końca utrzymuje niezbędne parametry sprawności.

Wtedy konieczna będzie jej wymiana.

Po wymianie lampy na nową, również należy dać wzmacniaczowi kilka dni, zanim lampa wygrzeje się wystarczająco i zacznie właściwie współdziałać z pozostałymi.

 

Wzmacniacz lampowy po wymianie lamp na nowe, generuje w głośnikach trzaski i szumy.

Takie objawy przydarzają się czasem wzmacniaczom, które po latach używania wymagały wymiany wszystkich, lub części lamp.

Zanim wszystkie one dokładnie się wygrzeją musi minąć mniej więcej dwa tygodnie.

Jeżeli po upływie tego czasu zjawisko nadal występuje, należy przekazać wzmacniacz serwisowi naprawczemu.

Być może konieczna będzie zamiana lamp miejscami.

Rzadziej zdarza się awaria którejś z nich, a wtedy należy wymienić ją na nową.

 

Wzmacniacz lampowy nie włącza się

Jeżeli wzmacniacz nie chce się uruchomić, to zawsze należy sprawdzić, czy jest podłączony do źródła zasilania (gniazdko elektryczne, listwa zasilająca, kondycjoner sieciowy)

Stosunkowo często zdarza się, że któryś z tych elementów uległ awarii, lub po prostu został wyłączony.

Wstępne, samodzielne sprawdzenie takich ewentualnych niedopatrzeń oszczędzi użytkownikowi niepotrzebnej wizyty w serwisie.

Jeżeli jednak, pomimo właściwego podłączenia do prądu, wzmacniacz nadal się nie chce uruchomić, należy przekazać go serwisowi.

Prawdopodobnie awarii uległ moduł zasilania. Konieczna w takim wypadku będzie jego naprawa, lub wymiana na nowy.

 

Wzmacniacz lampowy włącza się, ale nie przekazuje dźwięku ze źródła

Jeżeli wzmacniacz uruchamia się, wszystkie lampy żarzą się równym blaskiem, ale nie przekazuje dźwięku na głośniki, zawsze warto najpierw samodzielnie sprawdzić, czy przewody głośnikowe podpięte zarówno do wzmacniacza, jak i do głośników nie zostały przypadkowo odłączone.

Następnie należy sprawdzić, czy wzmacniacz jest właściwie połączony ze źródłem dźwięku (odtwarzaczem CD, gramofonem, tunerem itp.)

Jeśli mimo to wzmacniacz nadal nie gra, to przyczyną może być usterka zarówno stopnia wejściowego, jak i wyjściowego sygnału. Żeby orzec, co konkretnie uniemożliwia nam słuchanie muzyki, należy przeprowadzić diagnozę w wyspecjalizowanym serwisie audio.

Usterka nie musi być wcale widoczna i występuje wewnątrz wzmacniacza.

Do rzadkości należą przypadki kiedy za takie zjawisko odpowiadają przerwane lub niedokładnie przylutowane kable łączące zaciski głośnikowe z końcówkami mocy.

 

Wzmacniacz lampowy po włączeniu nie zaświeca wszystkich lamp

To bodaj najczęściej występująca usterka „lampowców”.

Jeżeli po włączeniu wzmacniacza zauważymy brak żarzenia którejś z lamp, należy go bezzwłocznie wyłączyć, a następnie upewnić się, że nie działająca lampa jest dokładnie obsadzona w swoim gnieździe.

Po sprawdzeniu, można ponownie uruchomić wzmacniacz. Jeżeli lampa nadal nie rozpoczyna pracy, trzeba przekazać wzmacniacz serwisowi naprawczemu.

Usterka może być spowodowana zepsuciem się lampy, ale nie można wykluczyć awarii samego gniazda w którym lampa jest obsadzona.

Po zdiagnozowaniu przyczyny usterki, w zależności od potrzeby, serwis przystąpi do wymiany lampy lub gniazda.

Niezwykle rzadko zdarzają się jednoczesne awarie zarówno gniazda, jak i samej lampy.

 

Wzmacniacz lampowy po włączeniu generuje wyraźny przydźwięk w głośnikach

Taki przydźwięk, czasem stosunkowo głośny, a czasem ledwo uchwytny, niemal zawsze kojarzy się z odgłosem sprzężenia.

Niemal zawsze w takich przypadkach winę za to zjawisko ponoszą lampy.

Konkretnie chodzi o ich niedokładne sparowanie. Jeżeli lampy pracujące w parach, czwórkach itp. nie posiadają absolutnie identycznych parametrów pracy i sprawności, to niemal zawsze prowadzi to do powstawania opisanego przydźwięku.

Długotrwałe użytkowanie wzmacniacza, który zachowuje się w opisany sposób, może doprowadzić do poważniejszych uszkodzeń.

Jedynym ratunkiem w takich sytuacjach jest wizyta w wyspecjalizowanym serwisie i usunięcie usterki poprzez wymianę lamp na takie, które będą miały identyczne parametry.

 

Wzmacniacz lampowy po uruchomieniu przez chwilę nie działa, a potem gra brzydkim „ziarnistym” dźwiękiem

To całkowicie normalny objaw rozgrzewania się lamp.

Wzmacniacze lampowe w odróżnieniu od tranzystorowych, mają znacznie wydłużony czas przygotowania do pracy.

Dlatego w chwilę po włączeniu są „nieme” a dopiero po kilku/kilkunastu sekundach zaczyna pojawiać się dźwięk przekazywany ze źródła. Zazwyczaj charakteryzuje się brzydkim, nierównym, chrapliwym dźwiękiem.

Po mniej więcej 20-30 sekundach ten przykry efekt ustępuje.

Jeżeli jednak pomimo upływu co najmniej 1 minuty, zniekształcenie dźwięku nadal się utrzymuje i nie wykazuje najmniejszej tendencji do wygładzenia brzmienia, prawdopodobnie oznacza to usterkę jednej lub kilku lamp, które pomimo zaświecenia nie są w stanie osiągnąć minimalnych wartości potrzebnych do normalnej pracy.

W takim wypadku należy dostarczyć wzmacniacz do serwisu, celem wymiany lamp na nowe.

 

Uwaga Ogólna

Wzmacniacze lampowe są urządzeniami prezentującymi dźwięk naturalny i nie męczący dla słuchacza. Ale, żeby służyły wiernie przez długie lata, należy obchodzić się z nimi ostrożnie.

Nie zmuszać do pracy bezpośrednio po ich włączeniu. Muszą najpierw dobrze się rozgrzać.

Różne wzmacniacze tego typu, mają różne czasy rozgrzewania. Od kilkunastu sekund do kilku minut. Warto pamiętać, że nawet po takim wstępnym rozgrzaniu nie wolno ich słuchać głośno. Dopiero po upływie kilkunastu minut nieprzerwanej pracy są gotowe do głośniejszego przekazywania muzyki.

Z tego powodu również nie lubią częstego włączania i wyłączania.

Jeżeli rozgrzaliśmy wzmacniacz, a chcemy sobie zrobić kilkugodzinną przerwę w słuchaniu, nie wyłączajmy go. Przyciszmy do minimum i zostawmy uruchomionego.

Taki sposób postępowania pozwala także na utrzymanie wzmacniacza lampowego w dobrej kondycji przez długi okres.

Co jakiś czas należy dokonywać przeglądów i konserwacji takich wzmacniaczy.

Jest to konieczne, jeżeli chcemy utrzymywać wzmacniacz lampowy w dobrej formie przez długi czas. Przeglądy mają tą dodatkową zaletę, że w ich trakcie można wychwycić pewne drobne mankamenty, które usuwane na czas, oszczędzają użytkownikowi słonych wydatków w przyszłości.

Jeżeli występuje konieczność wymiany którejś z lamp pracujących w parach, czwórkach itp. to należy wymieniać je kompletami. Wymiana tylko jednej, niemal zawsze kończy się opisywanymi powyżej przydźwiękami, brumieniem i niedokładnym dźwiękiem.

Producenci lamp, sprzedają je w kompletach, które są bardzo dokładnie ze sobą parowane.

Należy pamiętać, że lampy nie są wieczne. Trudno określić jak długo przeciętnie dany typ lampy będzie działał bezawaryjnie. Czasem jest to kilka, a czasem kilkanaście lat.

Wcześniej czy później i tak konieczna będzie ich wymiana.

Jeżeli chcemy uniknąć kłopotów i rozczarowań, rozsądne jest wymienienie pełnego kompletu.

Osoby kupujące wzmacniacze lampowe powinny mieć świadomość, że cena ich zakupu nie jest ich kosztem ostatecznym. Trzeba zakładać, że wraz z upływającymi latami użytkowania, należy poddawać je przeglądom technicznym, konserwacjom i wymianom lamp. Jest to dosyć kosztowne, ale pozwala na długoletnie używanie i przyjemność słuchania muzyki z niezrównaną jakością dźwięku.

Wzmacniacze lampowe są w pewnym sensie podobne do luksusowych samochodów. Trzeba co jakiś czas wkładać spore kwoty w ich należyte utrzymanie, a wówczas odwdzięczą się wysokim poziomem trwałości i bezawaryjności.

 

 

Marek „Maro” Kulesza