Przejdź do treści
Wczytuję...

Przełącznik wyboru krzywych korekcyjnych - zapomniany i (prawie) nieobecny

Something with HTML textformat

Panele frontowe aparatury audio mogą wyglądać skromnie albo okazale. Niekiedy obecna może być jedynie gałka potencjometru, innym razem przebogata kolekcja przełączników i pokręteł wypełniająca szczelnie zaprojektowaną przestrzeń. Z upływem lat style i standardy w obsłudze tego rodzaju urządzeń ulegały zmianom, niekiedy stosowanie pewnych funkcji po prostu przestawało być zasadne.

Tak było w przypadku przełącznika wyboru krzywych korekcyjnych, który dawno temu zniknął bezpowrotnie (choć niekiedy może jeszcze występować w przedwzmacniaczach adresowanych do wyjątkowo wyspecjalizowanych kolekcjonerów winyli). Jednak w czasach przed standaryzacją, był on obecny na wyposażeniu niektórych urządzeń audio, a przykładem niech będzie tu legendarny Marantz Model 7.

Czym są krzywe korekcyjne?

Krzywe korekcyjne związane są ze specyfiką rejestracji i odtwarzania dźwięku w kontekście jego reprodukcji na płytach gramofonowych. Płyta gramofonowa wymaga wcześniejszego spreparowania charakterystyki częstotliwościowej nagrania, która konieczna jest ze względu na wymogi technologiczne podczas tłoczenia płyt winylowych. Poziom amplitudy dźwięków niskich częstotliwości musi zostać przed nagraniem obniżony, zaś wysokich wzmocniony. Aby do uszu słuchacza popłynął odpowiednio właściwy dźwięk, podczas odtwarzania należy dokonać procesu odwrotnego, który realizowany jest przez układ przedwzmacniacza gramofonowego w oparciu o odpowiedni schemat realizacji nagrania, czyli na podstawie właściwej krzywej korekcyjnej. Krzywa korekcyjna pokazuje zatem w jaki sposób poddano modyfikacji materiał dźwiękowy podczas jego rejestracji na płycie winylowej. Dlaczego trzeba tym zawracać sobie głowę?

Otóż bez korekcji, niskim dźwiękom odpowiadałyby szerokie rowki, przez co na płycie można by zarejestrować niewielką ilość materiału muzycznego. Inną kwestią są szumy będące integralną częścią nośnika jakim jest płyta winylowa. Większość z nich znajduje się w wyższym zakresie charakterystyki i bez odpowiedniej korekcji ich wpływ na jakość odsłuchu byłby nieakceptowalny. Tymczasem podczas odtwarzania najwyższe częstotliwości zostają odcięte i szum zostaje zminimalizowany.

Proces ten teoretycznie nie powinien mieć żadnego wpływu na brzmienie, jednak podwyższenie poziomu niskich częstotliwości może spowodować wzrost niekorzystnego dudnienie, wynikającego ze wzmocnienia wibracji silnika. Dlatego producenci renomowanych gramofonów dbają o wysokiej klasy napędy, dla których ten niekorzystny parametr jest ograniczony do minimum.

Do połowy lat pięćdziesiątych nie istniał żaden standard korekcji sygnału. Wytwórnie stosowały swoje własne rozwiązania, które na dodatek zmieniały się wraz z upływem czasu (np. Columbia-78, Columbia LP, Decca 78, American 78, Telefunken, NAB, Old Orthophonic, FFRR-78, AES itd). W użyciu było ponad 100 różnych krzywych służących do przeprowadzenia odpowiednie korekcji zapisu. Oczywiście niektóre były bardziej popularne, inne mniej. Istniała jednak ogromna dowolność, i aby móc cieszyć się poprawnym odtwarzaniem nagrań różnych wytwórni z różnych lat, producenci aparatury audio zmuszeni byli wybierać jakąś charakterystyką kosztem pozostałych, albo stosować w swoim sprzęcie systemy umożliwiające obsługę nagrań dokonanych w oparciu o różne rodzaje krzywych. Ze względu na dużą liczbę możliwości nie była to dla nikogo komfortowa sytuacja, zwłaszcza, że bez właściwej korekcji dźwięk nie mógł być odtwarzany poprawnie.

Dlatego w roku 1955 Amerykańskie Stowarzyszenie Przemysłu Fonograficznego (RIAA) postanowiło unormować tę kwestię. Opracowany został wzorzec korekcyjny, który w ciągu kolejnych lat zaczął być stosowany przez różne wytwórnie, stając się standardem.

Oczywiście nagrania dokonane wcześniej, w oparciu o inne charakterystyki, nie brzmiały właściwie będąc odtwarzane z wykorzystaniem standardu RIAA. Rejestracje zrealizowane w oparciu o krzywą Decca oferowały zbyt jasny dźwięk, zaś nagrania Columbii brzmiały ciężko od gęstego basu. Aby temu zaradzić niektóre urządzenia odtwarzające oferowały przez jakiś czas możliwość wyboru charakterystyki. Model 7 Marantza, wyprodukowany w 1958 roku, wyposażony został jeszcze w tego rodzaju trójpozycyjny przełącznik umożliwiający poprawne odtwarzanie płyt zrealizowanych przed okresem standaryzacji według najbardziej popularnych schematów (RIAA, 78, Columbia LP). Z upływem czasu ilość nagrań zrealizowanych w oparciu o inne krzywe stała się znikoma i wykorzystanie przełącznika przestało być zasadne.

przełącznik wyboru krzywych korekcyjnych

Obszerną listę krzywych korekcyjnych stosowanych przez wydawców płytowych w różnych okresach produkcji płyt gramofonowych można znaleźć tutaj i tutaj.

Pavel Kroupka

Odpowiedz